Kanał Rss
Content
Paraliż
10 października 2017

tramwaje 2Przez 14 godzin trwało usuwanie awarii sieci trakcyjnej, do jakiej doszło w centrum Gdańska na początku tygodnia. Firma odpowiedzialna za opiekę nad siecią trakcyjną w mieście oraz usuwanie wszelkich awarii przeprosiła mieszkańców, jednak na mocy umowy z miastem będzie musiała zapłacić stosowna karę.
9 października na węźle Unii Europejskiej doszło do wypadku – kierowca tira, zignorował znaki ostrzegawcze, wjechał pod wjazd pod trakcje tramwajową i uszkodził tam znajdujące się przewody. Następnie firma Rajbud zabrała się do pracy, jednak pracownicy usuwali awarię aż 14 godzin. Z komentarzy specjalistów, jak również z wypowiedzi samego prezesa spółki Rajbud Wacława Chamerskiego wynika, że taka naprawa powinna zająć maksymalnie dwie godziny. – Nie uchylamy się od odpowiedzialności za to, co się stało – przyznaje Chamerski. – Zajmuję się transportem szynowym kilkadziesiąt lat i wiem, że usuwanie skutków tej awarii trwało za długo. Zdecydowanie za długo przyznał Chamerski. Prezes zapewnił również, że takie zdarzenie miało miejsce pierwszy i ostatni raz.

Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

E-prenumeratę wysyłamy z: